Co roku mniej więcej ten sam problem. Kto dostanie akademik, a kto nie? Jaki to będzie akademik? Czy dałam wszystkie dokumenty? Czy moje dochody nie są przypadkiem za duże? Jeśli dostanę pokój, to z kim będę go dzieliła? Tak mniej więcej wyglądają myśli studentów starających się o miejsce w akademikach. Co więcej, komfort w akademikach jest różny. Im taniej, tym gorzej?